52 Rajd „Miłośników Roztocza”
Piękna prawie jesienna pogoda była w sobotę 19 września br. Przyjechaliśmy młodzi i starsi uczestnicy na start w pobliżu Leśniczówki Ulów. Na parkingu przy rezerwacie Zarośle przywitał w imieniu Organizatora prowadzący PTP i przewodnik PTTK Janusz Kapecki uczestników Rajdu tj. grupy z SP w Złojcu, Smart School w Zamościu, Grupa p. Gałan z DD w Zamościu oraz grupy rodzinne i turyści indywidualni młodsi, starsi i seniorzy. Asia rozdała znaczki rajdowe.
Jeden z uczestników był pierwszy raz na Rajdzie „Miłośników Roztocza” jeszcze brzuszku mamy a teraz ma 18 lat.
Janusz przestawił opiekunów na trasie Pawła Komana i Asię – przewodnika z Biura PTTK w Zamościu. Idziemy szlakiem niebieskich – centralnym prowadzącym z Szastarki do Horyńca-Zdroju, który ma 196 km. Rok bieżący jest Rokiem Szlaków Turystycznych PTTK. Powiedział też o trasie i atrakcjach, które zobaczą rajdowicze na trasie Rajdu.
Ruszamy w drogę. Odcinek drogi prowadzący przez rezerwat Zarośle jest piaszczysty. Dokoła rosną stare jodły i zarośla. Niegdyś wszystkie drogi w okolicy były trudne do przebycia ze względu na piachy.
Skręcamy w lewo. Droga niegdyś gościniec jest utwardzony. Tędy przed wiekami przemieszczały się na zachód hordy tatarskie, wojska Chmielnickiego i rajtarzy Karola Gustawa w kierunku Lwowa. Tędy przemieszczała się Armia „Kraków” w 1939 r. w czasie I bitwy o Tomaszów. Po drodze zobaczyliśmy pamiątkowy obelisk w miejscu rozstrzelania polskich oficerów. Na skraju lasu znajdują się prehistoryczne kurhany, które niedawno były badane przez naukowców – archeologów z UMCS w Lublinie
Wreszcie wychodzimy z lasu i na horyzoncie widzimy zabudowania – to Ulów.
Dochodzimy do figury ukrytej wśród 4 lip. Tutaj jest kilkuminutowy odpoczynek po wędrówce 3,2 km. Odpoczywamy a Edward słucha opowieści uczestników i robi zdjęcia. Okazało się, że za nami przybiegły 2 wesołe pieski, dostały kawałek kanapki i poszły sobie. Pewnie nie były głodne, bo wracały z polowania.
Ruszamy dalej szeroką drogą początkowo piaszczystą a później błotnistą. Po bokach rośnie żarnowiec. Dochodzimy do stóp Wapielni. Na drzewie jest ludowa kapliczka z obrazkiem MB Krasnobrodzkiej. Jest tutaj granica powiatów, parafii i dekanatów oraz gmin. Wspinamy się na Wapielnię najwyższe wzgórze Roztocza Środkowego ok. 386 m npm. W zaroślach są ślady dawnej gajówki ordynackiej. Spotykamy jeszcze jeden szlak tym razem zielony im. Władysławy Podobińskiej – prowadzi z Zamościa do Suśca. Niegdyś tutaj łamano kamień wapienny i wypalano wapno, stąd nazwa wzgórza.
Widać kamienie, z których zbudowane jest wzgórze. Zobaczyliśmy punkt wysokościowy, krótki odpoczynek i dalej w drogę. Tym razem w dół. Podejście i zejście z góry nie jest trudne, chociaż z daleka masyw Wapielni jest imponujący. Im niżej schodzimy tym więcej piachu. Pozostawiamy szlak zielony, który prowadzi na północ do Krasnobrodu i Zamościa. Idziemy na zachód znowu piaszczystą drogą do zabudowań Łuszczacza. Wioska należy do gminy Susiec w powiecie tomaszowskim, do parafii w Krasnobrodzie.
Ciekawostką jest to, że środkowa część Luszczacza jest położona najwyżej w woj. lubelskim – 340 m npm. Pod wioską w dniu 28 grudnia 1936 r. wydarzyła się katastrofa lotnicza 10-miejscowego samolotu pasażerskiego PLL LOT Lockheed Elektra. Samolot leciał ze Lwowa do Warszawy. Przyczyną katastrofy było oblodzenie sterów.
Dochodzimy do świetlicy i remizy na północnym skraju Łuszcza. W pobliżu znajduje się figura MB Krasnobrodzkiej i 2 postacie krasnobrodzkich Dominikanów. Na mecie witają nas Kierownik Rajdu i PTP I przewodnik PTTK Andrzej Dziaduszek oraz Edward Słoniewski – honorowy prezes ZO PTTK w Zamościu. Andrzej zaprosił do krótkiego odpoczynku i pieczenia kiełbasek. Jedna uczestniczka poparzyła paluszka pianką pieczoną na ognisku. Janusz ją zaopatrzył i dodatkowo obłożył babką lancetowatą. Później odbyły się konkursy: rzut podkową, skakanka, piosenki turystycznej. W biurze rajdowym Andrzej i Janusz potwierdzali udział w rajdzie w książeczkach OTP i przyklejali nalepki rajdowe.
Zbliżała się godz. 14.30 pora wracać do swoich domków.
Dziękujemy uczestnikom za wspólne wędrowanie opiekunom grup i kadrze Oddziału PTTK: Andrzejowi Dziaduszkowi, Januszowi Kapeckiemu, Pawłowi Komanowi, Asi, Pani Wioletce z Radia Eska Zamość za reportaż radiowy.
Wspomnienia napisał i wykonał zdjęcia Edward Słoniewski PTP i przewodnik PTTK.
Rajd odbył się w ramach XIII Wielopokoleniowej Sztafety Turystycznej PTTK.
Uczestnicy otrzymali pamiątkowe gadżety ufundowane przez ZG PTTK.
Zapraszamy na Rajd „Rydz na Patelni” na początku października br.













Więcej zdjęć na FB Zamość PTTK