|
![]() Wspomnienia rajdowe Rankiem
w sobotę 28 lutego rozpoczęliśmy sezon turystyczny w 2009 r. Cztery autokary
powiozły 185 uczestników na Roztocze. W Zamościu
momentami siąpił zimowy kapuśniaczek ale nikogo nie odstraszył o wędrówki. Na
trasie pod Szewnią zaczął padać mokry śnieg, który towarzyszył nam na miejsca
startu. Trasa
I rozpoczęła się w lesie tuż za Malewszczyzną w gm. Krasnobród. Po przywitaniu
wyruszyliśmy na wędrówkę. Początkowo otaczał nas sosnowy młodnik a dalej puszcza
jodłowa. Odpoczynki
na trasie były krótkie, łyk herbaty, wafelka w buzię czy kanapkę i dalej. Teren
nieznacznie się podnosi, pod drodze minęliśmy źródliska strumienia Świerz. Między
drzewami widoczne są zabudowania i słupy jakiejś stodoły. Młodsi uczestnicy
rajdu myśleli, że to są Górniki i meta rajdu. Przodownicy wyjaśnili, że jesteśmy
już w powiecie biłgorajskim a wioska nazywa się Stanisławów. Za nami dopiero
jakieś 1/3 drogi. Na skróty drogą asfaltową to ze dwa kilometry. Ale my znowu wchodzimy
w puszczę. Droga nawet ujeżdżona zachęca do wędrówki. Po 15 minutach wychodzimy
na skraj pól. Przed nami bielutkie wzgórze. Wszak ten rajd ma w sobie nazwę
"Wzgórzami Roztocza". Droga którą szliśmy staje się niewidoczna,
zaspy po pas. Buchamy,
buchamy i chwila na rozejrzenie się w terenie. Jesteśmy na wzgórzu, pewnie pod
śniegiem pole, nawet nie widać śladów zwierzyny. Na północy majaczą domy w
Hucisku a gdzieś na południu Góry Halińskie i Młynarka. Na zachodzie porośnięte
drzewami wzgórze pod Górnikami Starymi - tam pójdziemy. Wcześniej jednak czeka
nas ekstremalne przejście po zaspach. Nikt nie narzeka a maluchy mają ubaw, bo
prawie nie widać ich z zasp. Bliżej lasu trochę mniej śniegu i już lepiej się
idzie. Niektórzy zauważyli remizę i palące się ognisko. Jesteśmy przy mecie -
hura. Za chwilę jednak mały zawód bo przodownik Edward wykręcił w drugą stronę
i oddalamy się od mety. Posłusznie jednak idziemy dość szeroka drogą - ale
gdzie? Za
chwilę kończy się las , po lewej wzgórze przed nami zabudowania
- to Górniki
Stare. Po prawej stronie nieczynny młyn. Niegdyś za czasów
Ordynacji Zamojskiej
była tutaj olejarnia. Później w tym młynie pracowały diabły
roztoczańskie, bo
często wyłączano prąd. Domów tutaj niewiele i w większości już
nie zamieszkałe.
Po prawej przed chałupą z gankiem stoi jakaś rzeźba mordy. Idziemy tam
i robimy
sobie pamiątkowe zdjęcia. Na zachodnim skraju wsi zobaczyliśmy stare
lipy i
budynek dawnej obory - tutaj byl folwark ordynacki. Kolega Edward przy
kapliczce opowiedział legendę o powstańcach styczniowych i skarbie
tutaj znalezionym. Przed
nami znowu buchanie po śniegu, wchodzimy na kolejne wzgórze. Niegdyś wydobywano
tutaj kamień. Podobno są tutaj jakieś tajemnicze jamy, w których mieszkają
diabły roztoczańskie. Podziwiamy znowu wspaniale widoki, na niebie niewielki
chmurki i słoneczko oświetla lasy i wzgórza roztoczańskie. Po
wykonaniu może setki zdjęć i krótkim odpoczynku wyruszamy n na metę. O godz. 12.20
meldujemy się na mecie w Górnikach. Strudzonych
wędrowców wita kol. Kazio - kierownik rajdu i zaprasza na gorący napój Ognisko
płonie, uczestnicy pieką kiełbaski i czas na krótki odpoczynek. Wcześniej
na metę dotarli uczestnicy wędrujący na trasie II z Józefowa Roztoczańskiego
przez wzgórze Młynarka i na trasie III z Józefowa przez Halińskie Góry. Czekamy
na ich wrażenia i opowieści pod adresem: pttk.zamosc@pro.onet.pl Później
rozpoczynają sie konkursy: Piosenki
turystycznej- uczestnicy laureaci to: - Drużyna
z SP w Nr 1 w Szczebrzeszynie, -
Ania Szaruga i Emilka Brykner z Zamościa -
Zuzanna Rutkowska ze Stowarzyszenia "Nowa Szansa" z Zamościa -
Topolski Edward ze Stowarzyszenia "Nowa Szansa" z Zamościa Konkurs
krajoznawczy: Tomek
Kitka, Gustaw Bender, Rafał Popielec, Zuzanna Rutkowska, Leszek Pawłowski,
Edward Topolski, Adam Ściborski, Tomasz Kurcoń, Wiktor Rawski. Sypanie
na czas góry śniegu w ciągu 8 minut: - Góra
o wysokości 240 cm została usypana przez turystów z Gimnazjum w Średniem Dużem, - Góra
o wysokości 228 cm usypali chłopcy ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Szczebrzeszynie, -
Góra o wysokości 197 cm usypali młodsi chłopcy z SP nr 1 w Szczebrzeszynie, -
Góra o wysokości 190 cm usypała druga drużyna z SP Nr 1 w Szczebrzeszynie -
Góra o wysokości 182 cm usypała drużyna z SP Nr 3 w Zamościu. Po zakończeniu konkursów organizatorzy rozdali
nagrody i podziękowali za udział w imprezie. Serdecznie
dziękujemy za pomoc w organizacji imprezy sołtysowi Górnik p. Bronisławowi Żmudzie,
opiekunom młodzieży i grupom dorosłych. kadrze Oddziału PTTK i przewoźnikom: Przewozy
Waldemar Jezierski, Firma Perfekt z Zamościa oraz PKS Zamość. Do
spotkania na Radzie "Spotkanie z Wiosną" Autokarami
powróciliśmy do rodzinnych domów.
Tak
więc 35 Rajd Zimowy "Wzgórzami Roztocza" - przeszedł do historii.
Zobaczcie wirtualną galerię
1. Organizator: Oddział
PTTK w Zamościu Komisja Turystyki Pieszej 2. Cele Rajdu: *
poznanie walorów krajoznawczych Roztocza *
promocja szlaków turystycznych na Roztoczu *
propagowanie turystyki pieszej i krajoznawstwa, *
poznanie walorów turystycznych Roztocza Środkowego, *
zdobywanie punktów do odznak krajoznawczych i turystyki kwalifikowanej, *
propagowanie wiedzy ekologicznej, *
integracja braci turystycznej... 3. Termin Rajdu: Rajd odbędzie się w dniu 28 lutego 2009 r. (sobota) 4. Warunki uczestnictwa: W Rajdzie mogą uczestniczyć grupy zgłoszone przez
jednostki PTTK, szkoły, organizacje społeczne oraz turyści indywidualni
(młodzież poniżej 18 lat pod opieką osób dorosłych). Opiekunami drużyn muszą
być osoby pełnoletnie W przypadku
wyrządzenia szkody uczestnicy ponoszą pełną odpowiedzialność prawną i materialną. Uczestnicy powinni posiadać dowód tożsamości Listy zgłoszeń grup szkolnych powinny być
potwierdzone przez opiekuna i dyrektora
szkoły. Interpretacja postanowień regulaminu należy do
Kierownictwa Rajdu.
5. Koszty uczestnictwa: *
wpisowe 15 zł, Wpisowe
należy wpłacać do O/ PTTK w Zamościu ul.
Staszica 31 Na
trasach ilość miejsc ograniczona. 6. Świadczenia dla uczestników w ramach wpisowego: *
transport autokarowy, *
znaczek rajdowy, *
ubezpieczenie NW, *
odcisk pieczęci rajdowej - gdzie kto chce, *
opiekę przodownicką i przewodnicką, *
nagrody za uczestnictwo w konkursach, *
bezpłatny udział opiekunów (1 na 10 uczestników) *
napój z owoców. Uczestnicy we własnym zakresie zapewniają sobie: 7. Program Rajdu: Wyjazd autokarów z Zamościa
- parking PZU przy ul. Partyzantów o godz. 8.30 w dniu 28 lutego br. Wędrówki piesze Trasa I Malewszczyzna - Górniki 8 km Józefów (Nadleśnictwo) - Majdan Nepryski - Górniki 9 km Józefów Roztoczański - Wzg. Młynarka - Szopowe - Górniki 8 km 9. Obsługa Rajdu: Kierownictwo
Rajdu - Kazimierz Dziok PTP Obsługa
mety - Krzysztof Buczak PTP i Marian Buryło PTP Pomoc medyczna - lek. med. Jerzy Szaruga Kierownicy
trasy I - Edward Słoniewski PTP i Tomasz Krupa PTP Kierownicy
trasy II - Janusz Kapecki PTP i Zofia Kapecka PTP Kierownicy
trasy III - Ryszard Łapa PTP i Robert Kowalski PTP 10. Program zakończenia Rajdu Spotkanie uczestników wszystkich
tras w Górnikach gm. Józefów o godz. 12.30 Przy ognisku rajdowym j odbędą się konkursy: krajoznawczy oraz
piosenki turystycznej, a nawet konkurs zręcznościowy dla utrudzonych wędrowców. Oddział PTTK w Zamościu ul. Staszica 31, 22-400 Zamość tel. 084 639
31 43, fax 084 638 5687, e-mail: pttk.zamosc@pro.onet.pl
Górniki
Wioska
położona jest w gm. Józefów w pow. biłgorajskim.
Niegdyś była
własnością Ordynacji Zamojskiej. Do
niedawna były dwie wioski Górniki Stare i Górniki Nowe.
Od niepamiętnych
czasów były tutaj łomy (kamieniołomy) twardego kamienia (piaskowca), w których
pracowali mieszkańcy wioski. Do dzisiaj na wzgórzu są tajemnicze doły i
zapadliska. Legenda głosi, że tutaj podobnie jak
w Senderkach, są podziemne komory i tunele.
Na skraju
leśnej polany znajdował się folwark ordynacki. Do dzisiaj zachowały się:
budynek obory i kilka starych lip. Były też tutaj: olejarnia a później młyn.
Po bitwie
pod św. Rochem w pobliżu Krasnobrodu w dniu 24 marca 1863 r. w wiosce
odpoczywali powstańcy „Lelewela” Marcina Borelowskiego. Pod kapliczką zakopali
w garnku glinianym kasę powstańczą, a po starą jodłą przy drodze do Szopowego
pochowali zmarłego z ran powstańca i udali się w kierunku granicy z Galicją.
W dawnych kronikach można przeczytać, że pod wioską znajdowały się źródła rzeki Świerz, dopływu Szumu. |