Lokalizacja mety: N 50 32.919  E 23 04.116
Zapis GPS trasy I

Galeria wspomnień Edwarda - trasa I

Galeria wspomnień Janusza - trasa II


Galeria wspomnień Joli i Adama - trasa III

Wspomnienia rajdowe

Ranek 1 grudnia 2012 r. był nieco zapłakany - coś padało ni to deszcz mi to śnieg. Już po godz. 8-ej na parkingu przy ulicy Partyzantów w Zamościu było kolorowo. To odważni turyści wyruszali na wędrówkę po Roztoczu  w ramach 14 Rajdu Mikołajkowego organizowanego tradycyjnie na początku grudnia przez Oddział PTTK w Zamościu. Tym razem na trzech rajdowych trasach  wędrowało 320 uczestników do Starej Huty w gminie Krasnobród.


Trasę I z Guciowa przez Lasowce do Starej Huty prowadzili przodownicy i przewodnicy Edward Słoniewski i Tomek Krupa. Wędrowała młodzież z Gimnazjum Nr 2 w Zamościu, Gimnazjum Nr 5 w Zamościu, Szkoły Podstawowej Nr 7 i Szkoły Podstawowej Nr 8  w Zamościu, Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowaczego w Zamościu, Szkoły Podstawowej w Bodaczowie oraz ze Szkoły Podstawowej w Miączynie. Wędrowali z nami również słuchacze Uniwersytetu III Wieku, turyści indywidualni - malutki ale zaprawiony w wędrówkach Mikołaj Witiuk oraz przewodniczka Ewa Lisiecka jak milutka śnieżynka.
Po przywitaniu na starcie i rozdaniu znaczków rajdowych zaczęliśmy mozolnie wspinać się malowniczym wąwozem na wzgórza Roztocza  (prawie 150 m w górę). Kiedy doszliśmy na skraj lasów Roztoczańskiego Parku Narodowego Edward zaproponował krótki odpoczynek. Po prawej były lasy o nazwie Czerkies a po lewej głębokie wąwozy zwane debrami. Edward opowiedział ciekawą legendę o genezie nazwy Czerkies oraz powiedział, że tam pojawiają się roztoczańskie rysie, wilki i jelenie.
Później minęliśmy najwyższe wzniesienie na terenie RPN o nazwie Dach. Nazwa pochodzi od nazwiska  byłego właściciela okolicznych lasów. Zobaczyliśmy piękne jodły i świerki przykryte tegorocznym śnieżkiem.
Zeszliśmy w dolinę otoczoną lasami. Jest tu niewielka wioska ok. 10 zabudowań. Obecnie jest to część Starej Huty. Mieszkańcy jednak używają danej nazwy (Lasowce, Lasowe a na starych mapach rosyjskich była nazwa Predki).  Jest tutaj studnia w miejscu źródełka skąd wypływał strumień zasilający Wielkie Bagno źródlisko Szumu i Świercza. Wioska niegdyś składała się z dwóch części pańskiej i szlacheckiej. Mieszkali tu lasowi pilnujący granic lasów Ordynacji Zamojskiej i dóbr szlacheckich.
4 lutego 1943 r. w czasie powstania zamojskiego rozegrała się tu tragiczna bitwa oddziału partyzanckiego „Podlaskiego” z Niemcami. Ponad 30 partyzantów i mieszkańców poległo. Stoi tutaj pomnik z józefowskiego kamienia.
W Lasowcach spotkaliśmy szlaki - niebieski (centralny), zielony im. Aleksandry Wachniewskiej, które doprowadziły nas do Starej Huty. Pojawiły się również znaki pomarańczowe szlaku konnego. Podobno konie odróżniają ten kolor.

Trasę II z okolic dawnej leśniczówki w Senderkach poprowadzili przewodnicy i przodownicy Janusz i Zosia Kapeccy.
Na tej trasie wędrowały drużyny z Zespołu Szkól Katolickich w Zamościu, krwiodawcy z LHS pod opieką Zbyszka Pietrynko, Gimnazjum Nr 6 w Zamościu, Szkoły Podstawowej Nr 2 w Zamościu i 2 drużyny ze Szkoły Podstawowej Nr 4 w Zamościu oraz Szkoły Podstawowej w Jarosławcu i p. Litwin z córką.
Turyści wędrowali początkowo nad strumieniem Świerz a później wspinali się na wzgórza w okolicach Senderek. Tu wędrowców zainteresowały głębokie jamy. Była tutaj niegdyś kopalnia kamieni, z których wyrabiano kamienie młyńskie i żarnowe. Niektóre tajemnicze jamy mają podziemne korytarze. Człowiek tam się nie zmieści ale mają tam wspaniale mieszkania nietoperze. Na  drzewach można spotkać takie drewniane domki jakby dla ptaków nie mają okrągłych otworów tylko wejścia od dołu. Są to domki dla nietoperzy.  Domki mają numery - jakby adresy dla leśnych mieszkańców. Na zboczu wzgórza rosną potężne sosny oplecione bluszczem pospolitym. Ta roślina jest z grupy słynnego żeń-szeń.
Ze wzgórza na północ od Senderek można było podziwiać panoramę Roztocza i Puszczy Solskiej. Dzisiaj było trochę mglisto ale czasami zaświeciło słoneczko i można było zobaczyć wspaniałe krajobrazy Roztocza.

Uczestnicy wędrujący na trasie III wyruszyli z Bondyrza obok kościoła. Turystów prowadzili: Adam Jarosz przewodnik i przodownik oraz Andrzej Dziaduszek przewodnik.
Wędrowała młodzież z Gimnazjum w Średniem Dużem, Szkoły Podstawowej w Szczebrzeszynie, Szkoły Podstawowej w Nieliszu, 2 drużyny ze Szkoły Podstawowej Nr 3 w Zamościu oraz 4 turystów indywidualnych.
Była to trudna i najdłuższa trasa na rajdzie - prawie 10 km. Początkowo wspinali się głębokim wąwozem do Kątka. Niegdyś tędy płynął do Wieprza strumień mający źródło pod gajówką w Kątku. Tutaj ukrywali się partyzanci po bitwie pod Lasowcami. O tej porze roku debry (wąwozy) pokryte kolorowymi liśćmi buków i grabów prezentują niezwykle malowniczo. Później skrajem  lasu w kierunku wioski Lasowce było już lżej wędrować. Tym bardziej, że przez chmury przebijało się nieśmiało późno jesienne słoneczko. Od Lasowiec trasa prowadziła szlakami niebieskim i zielonym.

Na schodach remizy w Starej Hucie witali nas: kierownik Rajdu Kazimierz Dziok i św. Mikołaj z ogromnym brzuchem. Pewnie tam miał ukryte słodycze dla uczestników.
W świetlicy czekały nas napoje przygotowane przez Kasię i Mariana oraz pieczątka rajdowa. Przed remizą płonęło ognisko więc rozpoczęło się pieczenie kiełbasek. Po odpoczynku św. Mikołaj przy pomocy Majki i Kazia rozdał wszystkim słodkie łakocie. Oczywiście osoby odbierające musiały powiedzieć wierszyk, zaśpiewać piosenkę lub uściskać św. Mikołaja.

Później odbyły się konkursy: krajoznawczy, piosenki oraz sprawnościowy - biegi w workach, który cieszył się ogromnym powodzeniem. Nie wiadomo kiedy minęła 14-ta, słoneczko skryło się za wzgórzem i troszkę się ochłodziło. Czas więc wracać do rodzinnych domów.
Kiedy uczestnicy zajęli miejsca w autokarach obsługa posprzątała świetlicę w remizie i otoczenie.
Impreza była częsciowo dotowana przez Miasto Zamość.

Uczestnicy i Kierownictwo  Rajdu serdecznie dziękują panu Krzysztofowi Lalikowi
sołtysowi Starej Huty i jego synowi za pomoc w organizacji rajdu
oraz kierowcom firm przewozowych za bezpieczną jazdę oraz Opiekunom młodzieży.

Do spotkania znów na roztoczańskich szlakach w przyszłym roku.

Życzymy wszystkim śnieżnych i wesołych  Wesołych Świąt Bożego Narodzenia
i pomyślnego Nowego Roku 2013.

Organizatorzy Zarząd Oddziału PTTK w Zamościu 
oraz Kadra - Przewodnicy i Przodownicy Turystyki Pieszej

Regulamin Rajdu do pobrania >>>

Powrót